sobota, 19 kwietnia 2014

Easter time off

Wreszcie wolne !

Bałam się że się nie doczekam, ale wreszcie upragnione 12 dni luzu. Nareszcie wyszaleje się po tym monotonnym okresie w którym nic tylko się zakuwałam by choć trochę poprawić sobie ocenki. A teraz w końcu zrealizuje wszystkie rzeczy, które planowałam od dawna , bo w końcu przyszła Wielkanoc. Bardzo się z tego ciesze bo w tym roku jest bardzo ciepło wczoraj np. było 22 stopnie. Mam nadzieje że i tak będzie w poniedziałek bo chętnie bym kogoś oblała.

A to moja lista rzeczy do zrobienia przez te 12 dni :

  1. Zabawa z Bubą i Rudym ( szczeniaczkami Sabusi ) 
  2. Sesja wojskowa z moim fotografem .
  3. Robienie masę zdjęć.
  4. Codziennie rolki (oczywiście z Zuzią ). 
  5. Zabawą z Mamrocią 
  6. Oblanie Sylwii  w Lany Poniedziałek :D 
  7. A na koniec jaraniem się wiosną i słoneczkiem :D

Na razie tylko tyle planuje choć pewnie do tej listy dojdzie kilka podpunktów czas z resztą okaże , bo na razie muszę solidnie wypocząć.Zwłaszcza że wreszcie świeci słoneczko. Dlatego też wczoraj po deszczu zrobiłam kilka fajnych zdjęć . Oto i one :









Rudy ^^















piątek, 28 marca 2014

forest session

Hej :D

W dzisiejszym poście oczywiście będzie o leśnej sesji.To tak ta sesja powstała 23 marca niestety z braku czasu mogłam ją dodać dopiero dziś. Dlatego bardzo się cieszę że mogę ją już wstawić zwłaszcza że robiłyśmy ją w bardzo trudnych warunkach. Po pierwsze za późno pojechaliśmy w te miejsce więc robiąc tą sesje było już trochę ciężko po drugie mieliśmy drobny kłopot ze sprzętem bo ogółem ta sesja miała być też z maską ale cały czas z głowy spadała. Na szczęście jakoś udało się zrobić dobre zdjęcia. Mój fotograf jest naprawdę z nich dumny. Z resztą sami to oceńcie :







piątek, 14 marca 2014

Spring time

Hej :D

Na początku pragnę wszystkich moich czytelników przeprosić za dość długą nieobecność . Na szczęście ostatnio mam co raz więcej czasu i już raczej aż tak bardzo nie będę zaniedbywać bloga. Zwłaszcza że wcześniej praktycznie nie miałam czemu robić zdjęcia ale wszytko teraz się zmieniło. Teraz przynajmniej jest czemu robić zdjęcia i ma się chęć do wyjścia na dwór. Wszytko kwitnie, trawa się zieleni i a temperatura momentalnie skoczyła w górę. Jeśli tak pozostanie niedługo będę musiała wymienić ciuchy z zimowych na letnie. Już dziś praktycznie wszyscy chodzą w krótkim rękawku . Wczoraj np. poszłam do Zuzi w samej bluzie o 17 gdy wracałam była 18:30 a ja w tej cienkiej bluzie do domu wracałam taka moja pokuta za to że nie posłuchałam Zuzi gdy zaszła po mnie.
A teraz trochę zdjęć, które ostatnio mój wspaniały fotograf  zrobił :










piątek, 21 lutego 2014

Trip to Warsaw and light changes

Hejcia :D

Jak widzicie mój blog trochę się zmienił to za sprawą pomocy mojej przyjaciółki Zuzi, która w tym fachu jest najlepsza .Zmieniłam także tytuł posta choć ciągle nie wiem czy nie powrócę do starej nazwy . Z resztą sami oceńcie w komentarzach .

A teraz o wycieczce do Wawy : Tak więc tym razem pojechaliśmy z klasą trzecią a .W sumie frajda była taka sama albo nawet większa niż w tedy gdy jechaliśmy z klasą II d . Tak więc na początku zwiedziliśmy Wilanów. Tam poszliśmy do zamku ja oczywiście wyobraziłam go sobie jaką skrajną ruinę którą będziemy zwiedzać na dworze . Ale tak wcale nie było co się ogółem okazuje to w nim ludzie byli zakwaterowani jeszcze w XIX wieku .Tam spędziliśmy około trzech godzin . Najgorsze było to że wszędzie było na co patrzeć . Ale nie to nie ważne . W sumie najbardziej mi się podobał labirynt a z niego najbardziej podobało mi się wielkie Rafaelo.

Drugim punktem naszej wycieczki było metro, choć nie wiem czy to w ogóle można uznać za punkt wycieczki. Jechaliśmy przez 2 minuty i sama się dziwie że wszyscy zdążyli wsiąść i wysiąść ja np. z tego pętu się przewróciłam >:o Kolejnym przystankiem była telewizja polska. W której było super , ponieważ poszliśmy do studia gdzie kręci się pytanie na śniadanie . Nie wiem jak byłoby u was ale u mnie chłopaki zaczęli się jarać lodówką . No cóż taka jest moja klasa, za to klasa III a bardziej się jarała fotelami nawet zrobili sobie kilka zdjęcia z opisem " Wawa non stop " . Na moje szczęście zdążyłam porobić sobie kilka zdjęć choć to nie jest łatwe nawet  jak ma się opcje migawka głosowa.Potem to jeszcze tylko zaszliśmy do kolejnego studia tym razem do Jakiej to melodii . W sumie było ok ale nie było zbyt wielkiej furory bo mogliśmy tylko stać i patrzeć z boku na pustą scenę. Gdy już wyszliśmy z telewizji udaliśmy się do złotych tarasów tam mieliśmy pół godziny na sklepy a późnej mieliśmy iść na film. Ja jak to ja oczywiście musiałam się zgubić w tym wielkim sklepie . Na szczęście jakoś dotarłam na czas i nie spóźniłam się na film . Obejrzałam włśnie wtedy wkręconych . Jednym słowem super komedia, w której grali moi ulubieni aktorzy z " Na dobre i na złe' oraz " M jak miłość " .





Niestety ostatnio pracuje na moim starym laptopie więc w raczej w następnym poście wstawię kilka zdjęć z wycieczki .

sobota, 25 stycznia 2014

Fifteen neck

Hejcia :D

W dzisiejszym poście opisze co się działo przez te kilka dni oraz opisze Wam moją piętnaste urodziny. A więc najpierw o tym co się działo : to tak  praktycznie cały ten czas spędziłam w domu przez te nieznośne przymrozki. Na szczęście zdarzył się cud i któregoś dnia wyszło słońce. Oczywiście musiałam wtedy wyjść na dwór . Pierwsze co zrobiłam poszłam do mojego kota . Wtedy się okazało że moja kocica dostała głupawki i to kompletnej . Pobawiłam się z nią trochę i zaczęłam robić zdjęcia zachodowi słońca i jedno też zrobiłam mojej Mamroci . Gdy skończyłam zauważyłam że mój szurnięty kot poszedł do sąsiadów . A że już od pewnego czasu mój kot i kot sąsiadki walczą ze sobą to próbowałam ją stamtąd zabrać . Niestety Mamrocia się przestraszyła i poleciała wprost na bardzo złą paprotkę. Za nim się obejrzałam mój kot był na modrzewiu sąsiadów na wysokości około 4 metrów. Myślałam że zemdleje ze śmiechu gdy okazało się że kocica boi się zejść . Na szczęście tata przyszedł i jakoś ją wyratował  .

 A tą są zdjęcia z tego dnia :





Mamrocia  Władzia Noel  ^^



U góry Mamrotka
u dołu kot sąsiadki 








No to teraz o urodzinach . To tak pół dnia siedziałam w domu oglądając telewizje po południu wraz z Zuzią i naszymi braćmi poszliśmy na basen. Spędziliśmy tam około dwóch godzin na których ja próbowałam nauczyć Zuzie pływać , Zuzia siedziała w jacuzzi , Szymon skakał na główkę do wody a Paweł praktyczni cały czas nurkował . Po basenie poszliśmy do pizzerii Vegi w której chłopaki nieudolnie próbowali grać w bilarda .A tą są zdjęcia zrobione tego dnia : 



Pizza ^^ 



środa, 22 stycznia 2014

winter lans

Hejka :D

Mija właśnie 3 dzień ferii ( nie licząc weekendu ) a ja nic tylko siedzę w domu i oglądam telewizje . Ale niestety od jutra biorę się do pracy . Z historii omawiamy teraz wojnę ze Szwecją więc co lekcje musimy się uczyć masę dat . Ja chyba trochę chrzaniłam te dwie po przednie kartkówki więc następną muszę napisać na co najmniej 4. A nie tylko z historią muszę się wsiąść bo mam jeszcze lekturę i sprawdzian z chemii . Ale pewnie jak znam życie jutrzejszą naukę przełożę na piątek .Mniejsza z tym , mam ważniejszą nowinę pogodziłam się z Zuzią . Może już nie będziemy prowadzić wspólnego bloga ale mam nadzieję że znów będzie jak kiedyś gdy byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami . Dziś nawet u niej byłam i zrobiliśmy sobie krótką sesję, dlatego dziś wstawię dwa nowe zdjęcia . A oto i one :




piątek, 17 stycznia 2014

Summer memories

Hej ^^

Weście zaczął padać śnieg ! Wszędzie jest biało aż chce się wyjść na dwór , ale niestety chwila ze śniegiem nie będzie pewnie trwać za długo bo jak tylko wyszłam na dwór zaczął padać deszcz . W takich chwilach normalnie to tylko wrócić do domu i płakać . Co oczywiście zrobiłam zaraz potem jak moja Władzia dostała świra . W tedy zaczęłam wspominać stare czasy oraz oglądać  foty z poprzednich wakacji. Widząc stare zdjęcia zrobiło mi się od razu lepiej na  sercu . Zwłaszcza stare filmiki z dyskotek kolejno z 4 i 6 klasy na , której nic tylko chłopaki ganiają się . Tylko szkoda , że tamten telefon mógł tylko filmować przez 15 sekund . Chętnie bym Wam to pokazała ale wiem że w tedy moja klasa mnie zabije w sposób bardzo okrutny . Może na następnej wycieczce uda mi się zrobić jakieś fajne foty lub filmik , na którym pokaże moją klasę ale jak znam życie dziewczyny nie dadzą się filmować a chłopaków nie będzie to obchodzić .

To tyle o mojej klasie . Teraz trochę zdjęć z poprzedniego lata :





mój piesio 



widok z  mojego okna z rana 



wierzba płacząca