niedziela, 28 września 2014

My first concert

Hej :D 

Na reszcie jestem przytomna. Wróciłam chyba o 23 i złapała mnie jeszcze bezsenność dodatkowo dziś muszę się sprężać z odrabianiem lekcji na poniedziałek, ale to wszytko jest warte wczorajszego wydarzenia.
A mianowicie mojego pierwszego w życiu koncertu, który odbył się na nowej Arenie Lublin. Było cudownie ! Na początku w sumie nie byłam pewna czy będę się dobrze bawić. Ale już na początku zapowiadało się że będzie fantastycznie. Zanim rozpoczął się koncert na arenie odbyła się bitwa między Mam Talent a X factor na żywo w telewizji. Nigdy wcześniej nie widziałam jak to jest patrzeć na żywo na wydarzenia ukazujące się w telewizji. Najbardziej spodobał mi się występ Agnieszki Chylińskiej oraz Eweliny Lisowskiej.  Ogółem na koncercie zostałam do 20:30 chciałam oczywiście zostać do końca a przynajmniej kiedy będzie czas przeznaczony tylko dla Eweliny Lisowskiej, niestety mój młodszy brat uznał że zaczęło mu się nudzi więc musiałam wyjść wcześniej. Myślałam, że go zabiję kiedy wracaliśmy do domu. A to zdjęcia z koncertu :






czwartek, 25 września 2014

Autumn time

Hej :D 

Na początek pragnę przeprosić wszystkich moich czytelników za  moją dość długą nieobecność.Tak naprawdę posta chciałam napisać jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego. Niestety nie wyszło ponieważ już w tedy miałam mnóstwo rzeczy na głowie. Postaram się od dziś dodawać posty dość regularnie mimo iż to będzie trudne zważywszy że jestem już w trzeciej klasie gimnazjum. Wszytko teraz będzie krążyć wokół bierzmowania i egzaminów. Ale jak na razie (mimo tego wszystkiego) zapowiada się że będzie to bardzo dobry rok szkolny i życzę Wam tego :D.

A to są zdjęcia, które miałam dodać jeszcze w lato : 







wtorek, 12 sierpnia 2014

Holiday thoughts

Hej !


Jak już dobrze wiecie wakacji zostało tylko 3 tygodnie. Cały czas zastanawiam się jak to jest możliwe. Jeszcze przecież wczoraj było zakończenie roku szkolnego i początek wakacji. A tu już miesiąc zleciał. Tak to niestety w życiu bywa że jak się siedzi w szkole to minuta trwa wieczność a w wakacje dni mijają tak szybko. W pewnej bardzo mądrej książce wyczytałam cytat, który opisuje dokładnie co uczeń myśli siedząc w ławce i czekając na dzwonek : " Słońce świeci, ptaszek śpiewa, a mnie w szkole krew zalewa ". Nie wiem jak jest u Was ale u mnie ten cytat jest szczerą prawdą. Dlatego też zanim do tego dojdzie trzeba miło spędzić wakacji i nie marnować ani sekundy . Z tego właśnie powodu teraz co częściej wychodzę z domu, spotykam się ze znajomymi i masę zdjęć tak by mieć co wspominać wakacje. A oto zdjęcia, które ostatnio zrobiłam :


 









środa, 30 lipca 2014

Days on the Baltic sea

Hej !
Pozdrawiam wszystkich ze słonecznego Jarosławaca. Mam nadzieje że tak jak ja dobrze spędzacie wakacje i będziecie miło o nich wspominać przez kolejne 10 miesięcy roku szkolnego. Jestem tu już 3 raz, ale zawsze świetnie się tu bawię. Od początku w Jarsławcu czuje się jak w domu i nie wyobrażam sobie lepszego miejsca na spędzenie miło wakacji. Jestem tu dopiero od czterech dni ale udało się zrobić parę zdjęć. A oto i one :  










A Wy jak spędzacie obecnie wakacje ? 






sobota, 12 lipca 2014

Pancakes with gratka

Hej :D 

Lato na dobre się już się zaczęło. Nie dawno przeżyłam pierwsze upały tego roku. Niestety dziś zrobiło się chłodniej co raz częściej pada a słońce prawie nie wychodzi za chmur. Mam nadzieje, że jeszcze wróci bo chce się opalić. A na razie wstawiam przepis, którego dziś się nauczyłam.

Składniki:
  • jogurt naturalny lub kefir ( dwie szklanki)
  • jajka(2-3 szt.)
  • mąka(2 szklanki)
  • proszek do pieczenia (1 łyżeczka) 
  • cukier waniliowy (1 łyżeczka )
  • oliwa 
  • jedna duża gratka 


Jogurt naturalny roztrzepać z 2-3 jajkami i wymieszać z mąką, proszkiem do pieczenia, cukrem waniliowym i gratką. Smażyć z obu stron na złoty kolor. Gotowe można posypać cukrem pudrem . Smacznego :)




środa, 25 czerwca 2014

Evening walks

Hej :D 

Od jakieś czasu mam mnóstwo wolnego czasu związanym z końcem roku szkolnego. Dlatego też staram się go spędzić jak najaktywniej. Skupiłam się nad ćwiczeniami na płaski brzuch oraz oczywiście nocnymi spacerami z moim psem na których robię masę zdjęć oraz podziwianie przepięknych widoków otaczającej mnie przyrody. Na moim ostatnim spacerze pokonałam prawie 5 kilometrów wzdłuż pobliskiej rzeki. Jest tam tak pięknie że chyba codziennie będę tam przychodzić i podziwiać florę i faunę.  

A to zdjęcia, które ostatnio zrobiłam :








 











sobota, 21 czerwca 2014

Trip to Sandomierz


Hej :D

W dzisiejszym poście oczywiście opisze Wam wycieczkę do Sandomierza. Tak jak ostatnio jechaliśmy z klasą 3a. Była naprawdę świetnie ! Dla klasy trzeciej niestety to ostatnia wycieczka w tej szkole dlatego też szaleli jak tylko mogli co sprawiło że wycieczka była naprawdę udana.

Ogółem od początku zapowiadało się że będzie super. Siadłam tym razem z Sylwią , z którą nie można się nudzić zwłaszcza że za nami siedziały Monika i Wiktoria, które miały fazę na wkurzanie Sylwii. Ona jednak nie dawała za wygraną. Zaczęła rozdawać żelki i obydwoje miałyśmy spokój przez jakieś pół godziny. Aż do czasu gdy trzecia klasa zaczęła śpiewać " Sando,sando sando na te chwile czekała trzecia a !" Zanim jednak zaczęli śpiewać z Sylwią strzeliłyśmy zdjęcie:


W sumie nic więcej się nie działo podczas drogi do Sandomierzu. Zabawa się zaczęła dopiera jak tam dojechaliśmy. Później to tylko zwiedzanie kościołów choć nie fajnie było w tunelach. Po zwiedzeniu ich przeszliśmy na Rynek na którym spędziliśmy całą godzinę. Tam z Sylwą i Izą robiłyśmy sobie zdjęcia, jadłyśmy lody i dokarmiałyśmy Keviny ( Izu tak nazywa gołębie ). Na rynku zrobiłyśmy te zdjęcia :








Sylwia i Iza 

Potem poszliśmy do galerii gdzie spędziliśmy godziny na łażeniu po sklepach. W sumie najwięcej czasu spędziliśmy w croppie. Następnym przystankiem był jak się okazało Kazimierz, ogółem nie miałyśmy tam jechać ale wychowawczynie postanowiły że się tam pojedziemy. W sumie było ok. Znów lody, śmieszne zdjęcia i dokarmianie Kevinów. Zwłaszcza fajnie było nad Wisłą i na rynku aż do czasu gdy chłopaki kupili sobie strzelające diabełki. Na końcu oczywiście Macdonald po którym klasa 3 była jeszcze bardziej postrzelona zwłaszcza chłopaki na końcu autobusu.

A to zdjęcie z Kazimierza :